Najpierw była potrzeba.

Historia budownictwa jest w istocie historią ludzkich potrzeb. Potrzeba schronienia była jedną z pierwszych, jakie pojawiły się wraz z rozwojem gatunku. To właśnie ona sprawiła, że człowiek zaczął przekształcać zastaną rzeczywistość, nadając krajobrazowi nowe znaczenie. Początkowo nie budował – zamieszkiwał to, co oferowała natura. Z czasem jednak zaczął ją kształtować, wykorzystując materiały dostępne wokół siebie.

Jednym z najbardziej niezwykłych rozdziałów historii budownictwa jest przestrzeń tworzona poprzez odejmowanie materiału, a nie jego dokładanie. Zamiast wznosić ściany, człowiek zaczął drążyć ziemię i skały. Budowanie polegało nie na dodawaniu kolejnych elementów, lecz na usuwaniu tego, co zbędne. Można powiedzieć, że człowiek nie tworzył bryły, lecz drążył ją we wnętrzu góry. Powstawały podziemne miasta, mieszkania wykute w miękkich skałach tufowych, wielopoziomowe systemy tuneli oraz świątynie wydrążone w litej skale.

Podobną filozofię odnajdujemy w ziemiankach i domach zagłębionych w gruncie. Człowiek bardzo szybko odkrył, że sama ziemia jest doskonałym izolatorem. Przez tysiące lat powstawały domy częściowo lub całkowicie przykryte warstwą gruntu, niemal stapiające się z krajobrazem. W wielu regionach świata takie rozwiązania przetrwały aż do czasów współczesnych, a dziś przeżywają renesans jako przykład architektury energooszczędnej.

Człowiek zawsze budował tym, co znajdowało się najbliżej. To właśnie lokalność przez tysiące lat była podstawową zasadą budownictwa. Tam, gdzie rosły lasy, podstawowym budulcem stało się drewno. Łatwe w obróbce, stosunkowo lekkie, pozwalało szybko wznosić domy, mosty i całe osady. Na terenach ubogich w lasy dominowała glina. Zmieszana z wodą i słomą tworzyła materiał o zaskakująco dobrych właściwościach. Glina była tania, łatwo dostępna i niemal w pełni odnawialna. Kolejnym naturalnym materiałem była strzecha ze słomy, trzciny lub sitowia. Początkowo budowano z niej dachy, a dziś powraca jako symbol ekologii.

Kamień odegrał szczególną rolę tam, gdzie potrzebna była trwałość. Z niego budowano mury obronne, świątynie, akwedukty, zamki i miasta. Jego odporność na upływ czasu sprawiła, że wiele starożytnych budowli przetrwało tysiące lat, stając się świadectwem kunsztu dawnych budowniczych. Obróbka kamienia wymagała ogromnej wiedzy i wysiłku, dlatego jego zastosowanie było wyznacznikiem wysokiego poziomu rozwoju cywilizacji.

Okazuje się, że potrzeba jest matką wynalazków. Ludy zamieszkujące obszary arktyczne nauczyły się wykorzystywać śnieg i lód. Igloo, choć wydaje się konstrukcją niezwykle prostą, jest przykładem doskonałego zrozumienia właściwości materiału. Powietrze uwięzione pomiędzy kryształkami śniegu tworzy skuteczną warstwę izolacyjną, dzięki czemu we wnętrzu temperatura może być wielokrotnie wyższa niż na zewnątrz.

Przełom nastąpił wraz z rewolucją przemysłową. Rozwój hutnictwa, produkcji cementu oraz nowych technologii całkowicie zmienił sposób myślenia o budowaniu. Beton umożliwił swobodne formowanie niemal dowolnych kształtów. Stal pozwoliła konstruować budynki o niespotykanej wcześniej wysokości i rozpiętości. Cegła wypalana stała się materiałem trwałym, powtarzalnym i możliwym do produkcji na ogromną skalę. Pojawienie się szkła zmieniło relację pomiędzy wnętrzem a otoczeniem. Dawniej okno było niewielkim otworem w masywnej ścianie. Dzisiaj cała elewacja może stać się przezroczystą przegrodą, wpuszczającą światło głęboko do wnętrza budynku.

Współczesność przynosi powrót do materiałów naturalnych. Drewno, dzięki nowoczesnym technologiom klejenia i prefabrykacji, ponownie staje się materiałem konstrukcyjnym dla wielokondygnacyjnych budynków. Coraz częściej wraca się także do gliny, ubijanej ziemi, wapna czy słomy, poszukując rozwiązań bardziej przyjaznych środowisku. Okazuje się, że wiele dawnych metod budowania odpowiada na współczesne wyzwania związane z energooszczędnością i zrównoważonym rozwojem.

Dzieje budownictwa są historią zmieniających się materiałów i niezmiennej ludzkiej potrzeby. To nie kamień, drewno, glina, stal czy beton stworzyły budynek. Jej prawdziwym początkiem była potrzeba odnalezienia miejsca, w którym mógłby zamieszkać. Człowiek wykuwał przestrzeń w skale, wznosił ściany z ziemi, budował z drewna, kamienia i cegły, a później ze stali oraz szkła. Zmieniały się jedynie narzędzia i możliwości techniczne. Nie zmieniała się natomiast potrzeba życia, która od początku cywilizacji prowadzi człowieka do nieustannego zagospodarowywania Ziemi.